Dlaczego nie warto kupować starego serwera

serwery dedykowane
Marcin Kowalski
13.02.2018 Marcin Kowalski

Poniższy tekst został zainspirowany powtarzającymi się na forach pomysłami kupienia bardzo mocno używanego serwera i zrobienia z niego czegoś więcej niż przycisku do papieru.

Typowa konfiguracja z drugiej ręki


Wielu początkujących adeptów administracji szuka serwera, który stanie się ich pierwszym prawdziwym laboratorium. W zamierzeniu ma to być wirtualne środowisko do testowania wszystkiego co możliwe, albo pierwsza maszyna do świadczenia usług. Tego typu urządzenie nie musi być kosmicznie wydajne, a za bezpieczeństwo danych odpowiada RAID (nauka o tym, do czego służą backupy, dopiero nastąpi).

Standardowy wybór w tym wypadku wygląda następująco: 2x Xeon e5420, 8GB RAM, 2x dysk. Cena zakupu – 500-1500 zł na serwisach aukcyjnych. Ciekawa maszyna o wielu zastosowaniach i nowoczesnej konfiguracji – 10 lat temu. Z niewielkimi ograniczeniami uda się na niej uruchomić wirtualizację oraz załadować starsze systemy.

W rozważaniach jako alternatywę weźmy serwer dedykowany w wynajmie lub fizyczny Xeon 1240v6, 8GB RAM, 2x 1TB HDD – za odpowiednio 240 zł/mies. jako serwer dedykowany lub 4000 zł w zakupie (+ koszty utrzymania).

Dlaczego to się nie opłaca?


Utrzymanie kosztuje

Po zakupie sprzętu pora na kolejne – niemałe – koszty, w tym prąd, chłodzenie, łącze, naprawy. Jeżeli trzymamy go w domu, można przyjąć, że miejsce jest za darmo – jednak kolokacja kosztuje. Większy serwer (2U) będzie powodował, że za kolokację zapłacimy dwa razy tyle. Jeśli za cenę kolokacji 1U przyjmiemy 50 zł miesięcznie, w wypadku 2U mówimy o 100 zł. Ta kwota sama w sobie może nie wydawać się duża, ale po 3 latach w kolokacji mamy 1800-3600 zł.

Prąd nie jest za darmo

Nowy serwer z powyższego przykładu zużywa 40W w spoczynku i 90W pod obciążeniem. Stary zużywa 140W w spoczynku i 240W pod obciążeniem. Jeżeli przyjmiemy wartość średnią jako zużycie, cenę prądu 55 gr za kWh i nie uwzględnimy kosztów chłodzenia, rachunek miesięczny w pierwszym przypadku wynosi 25 zł, a w drugim 75 zł. 50 zł miesięcznie przez 3 lata przekłada się na 1800 zł za sam prąd… i to przy założeniu, że mamy licznik i nie ponosimy opłaty ryczałtowej od mocy znamionowej w kolokacji, bo wtedy różnica byłaby jeszcze większa.

Dużo mniejsza wydajność

Dual Xeon e5420 ma według PassMarka 6400 pkt wydajności. Xeon E3-1240v6 – 10886 pkt wydajności. Dodajmy do tego wydajniejsze dyski (może mały SSD, albo M.2 na cache), szybszy RAM, i zwykle sprawniejszy zasilacz. Jest to po prostu lepsza konstrukcja pod każdym względem.

Nowe vs. 10-letnie

10-letni sprzęt jest już przy końcu swojego życia. Opis czasu, jaki mu pozostał, powinien zawierać dużą ilość trybu przypuszczającego. Być może podziała jeszcze kilka miesięcy, może kilka lat. Po tym czasie będzie trzeba kupić kolejny serwer z demobilu, a rachunek ekonomiczny przestanie się zgadzać. Nowy sprzęt w najgorszym wypadku ma roczną gwarancję producenta (chociaż zwykle jest to gwarancja pięcioletnia).

10-letni sprzęt często nie będzie już wspierany w najnowszych wydaniach systemów operacyjnych. Skąd znaleźć sterowniki dla karty sieciowej wydanej 15 lat temu? Czy będą działać? Czy zadziała na nich najnowsza wirtualizacja? Co ze wspieraniem przyszłych systemów? Wspieranie najnowszych technologii jest jeszcze bardziej istotne, gdy serwer ma służyć do testów i nauki. W tej sytuacji obsługa wyłącznie starszych technologii ma jeszcze mniej sensu.

Hałas

Sprzęt przeznaczony do pracy w Centrum Danych jest zwykle głośny. Trzymanie go w domu i zmuszanie do pracy ciągłej jest bardzo uciążliwe. Dodatkowo, starsze konstrukcje mają mniej funkcji ograniczających zużycie energii. Więcej ciepła powoduje konieczność większego chłodzenia, tj. większej prędkości obrotowej wentylatorów w serwerze. Można porównać to do włączenia dwóch suszarek do włosów i wycelowania ich sobie prosto w twarz. Podobny dźwięk, odczucia, a czasem i temperatura.

Podsumowanie


Dlaczego duże serwerownie wymieniają sprzęt? Biorąc pod uwagę niższe zużycie prądu i wyższą moc obliczeniową, nowy serwer opłaca się bardziej niż stary – i to pomijając takie czynniki jak duża oszczędność miejsca, mniejsza awaryjność czy mniejszy pobór mocy na U.

Czy na kupnie starego serwera można oszczędzić? Na starcie na pewno, jednak koszty utrzymania oraz dużo mniejsza wydajność jasno pokazują, że nowe jest bardziej korzystne. Choć koszt utrzymania starego serwera w kolokacji jest porównywalny z ceną wynajmu serwera dedykowanego, pamiętać należy, że – w przeciwieństwie do tego pierwszego – z “dedyka” można zrezygnować w każdej chwili, jeżeli przestanie być potrzebny.

Marcin Kowalski
Marcin Kowalski marcin.kowalski@dataspace.pl Od ponad 10 lat pomagam administratorom i klientom. Serwery, urządzenia sieciowe, kolokacja, rozwiązywanie problemów i tworzenie nowych produktów.
General
Dlaczego samodzielnie budujemy serwery dedykowane
Case study
Media4U na serwerach Data Space - case study