Customowe serwery dedykowane – historia prawdziwa

serwery dedykowane
Karol Olszewski
13.11.2018 Karol Olszewski

Dzisiaj określenie ‘custom’ lub ‘customowy’ może dotyczyć wielu zagadnień, zaczynając od odzieży, poprzez motoryzację, na dedykowanych rozwiązaniach informatycznych kończąc. Cały ten przekrój przeróżnych produktów ma jeden wspólny mianownik – wszystkie są robione od początku do końca „na miarę”, dostosowane do potrzeb klienta.

Trzymając się zagadnień informatycznych, a dokładniej sprzętowych, poruszę dzisiaj temat serwera dedykowanego z linii ‘Custom’ w ofercie Data Space, czyli sprzętu dobieranego stricte pod wymagania biznesowe naszych klientów.

Etap 1 – dobór komponentów

W pierwszym etapie powstawania serwera Custom trzeba określić potrzeby klienta. Jest kilka ścieżek doboru sprzętu – bardzo często jest tak, że klient doskonale wie, czego potrzebuje i na jakich serwerach pracował wcześniej, więc taki scenariusz daje punkt zaczepienia, jeżeli chodzi o dobór komponentów. W takim przypadku dobieramy komponenty o zbliżonych parametrach (zazwyczaj korzystając z nowszych części, wydajnościowych ekwiwalentów), przewidujemy lub na podstawie wywiadu z klientem zakładamy miejsce na rozbudowę środowiska, czyli większą niż potrzebna ilość slotów na dyski twarde, kości RAM, czy karty sieciowe.

Drugi scenariusz zakłada wdrożenie zupełnie nowego środowiska – takiego, które wcześniej nie działało produkcyjnie. W takim wypadku należy wysondować potrzeby klienta, m.in.:

  • Jak duże środowisko będzie działać na dedykowanym sprzęcie,
  • Jak duże będą bazy danych, jak często będą odpytywane,
  • Ilu użytkowników spodziewa się klient
  • i wiele innych rzeczy.

Kiedy temat doboru komponentów jest już względnie zamknięty, zostało jeszcze rozplanowanie fizycznego ulokowania sprzętu. Zdarzają się klienci, którzy chcą lub muszą ulokować swoje serwery w różnych szafach rack. Kiedy taka sytuacja ma miejsce, należy rozplanować połączenia sieciowe.

Gdy już wszystko jest ustalone, czas zamawiać sprzęt!

Etap 2 – zamawianie i składanie

Kiedy już sprzęt jest dobrany i ceny ustalone, przyszedł czas na zamówienie sprzętu. Istotną kwestię odgrywają tutaj terminy, na które mamy większy lub mniejszy wpływ. Dostępność komponentów jest odwrotnie proporcjonalna do ich popularności na rynku. Im bardziej nietypowa część, tym dłużej trzeba na nią czekać, gdyż komponent zazwyczaj płynie w kontenerze prosto od producenta z Dalekiego Wschodu.

Kiedy już kurier zawita do bram Data Space z długo wyczekiwaną paczką, cały nowy sprzęt musi przejść weryfikację, proces ewidencjonowania i magazynowania. Po tym etapie komponenty są gotowe do złożenia w działającą całość, czyli serwery dedykowane linii Custom. Proces składania serwera nie będącego naszym produktem ze standardowej linii zajmuje około godziny, zaczynając od przygotowania komponentów do momentu włożenia go do szafy i odpalenia produkcyjnego.

Po skompletowaniu całego potrzebnego sprzętu w końcu przychodzi czas na danie główne – skręcanie serwera. Zaczynamy od obudowy i osadzenia w niej płyty głównej, a jeżeli chcemy w przyszłości podpiąć do serwera coś innego niż kabel zasilania, należałoby wyjąć metalowe osłonki z tyłu obudowy. Po zrobieniu tak zwanej bazy, można dodawać kolejne komponenty – procesor z pastą termoprzewodzącą, kości RAM w odpowiednich slotach, karty sieciowe i backplane. Teraz czas na dyski, czyli mocujemy HDD-ki i SSD-ki w „sankach” i wsuwamy do slotów „hotswapowych”. Podpinamy kabelki zasilania na płycie głównej, SATA, wszystko ładnie układamy, zamykamy klapę i przechodzimy do konfiguracji i aktualizacji BIOS-u.

Skonfigurowany serwer gotowy jest do przejażdżki wózkiem do odpowiedniej komory w serwerowni. Tam już czeka na niego miejsce w szafie oraz ponumerowane kable – wkładamy i została już tylko „czysta robota”.

Etap trzeci – czysta robota, czyli konfiguracja

Technik zakończył już swoją pracę – serwer jest w szafie, żyje, oddycha i odpowiada na pytania, więc przyszedł czas na konfigurację, od sieciowej zaczynając. Administrator sieci zgodnie z zamówieniem klienta konfiguruje sieć wewnętrzną i zewnętrzną według wytycznych. Może to ograniczać się do podpięcia tak zwanej „przyłączeniówki”, czyli standardowej konfiguracji publicznej sieci /31, lub do bardziej customowych rozwiązań, o których mowa. Może to być sieć wewnętrzna 10Gbps pocięta na określone przez klienta VLAN-y, podpięcie własnego prefiksu do środowiska oraz zaterminowanie go na routerze brzegowym, konfiguracja LACP lub połączenie sieciowe pomiędzy wieloma szafami.

W standardowej dzierżawie serwera dedykowanego w tym momencie odcinek by się skończył, zostałoby jeszcze poinformowanie klienta oraz nadanie dostępów. Jednakże niektórzy nasi klienci posiadają u nas również usługę administracji, więc konfiguracja sprzętowa i sieciowa to dopiero początek wdrożenia. W tym momencie środowisko przejmuje administrator, który konfiguruje usługi klienta, np. chmurę prywatną, serwer storage, czy środowisko developerskie. Takim przykładem jest choćby opisane niedawno wdrożenie chmury prywatnej dla Pragma Faktoring, czy trochę wcześniej realizowane wdrożenie – również chmury – dla agencji Plej.

Podsumowanie

Wdrożenie serwera dedykowanego Custom lub całego środowiska opartego o takie serwery to dość złożony proces, który swój początek ma w rozmowach biznesowych, a koniec – w działającej aplikacji. Wpływ na jego poprawne działanie ma bardzo wiele czynników, w które zaangażowane jest wiele osób, a każda z nich odpowiada za inny proces technologiczny i pilnuje swoich terminów, które wpływają na zadania innych.

Karol Olszewski
Karol Olszewski karol.olszewski@dataspace.pl Jako administrator specjalizował się w systemach monitoringu Data Center. Obecnie jest kierownikiem wdrożeń związanych z Serwerami Dedykowanymi.
Poradniki
Service Level Agreement (SLA) dla usług infrastrukturalnych bez tajemnic
Newsy
Data Space dołącza do Bandwidth Alliance